A tak to się zaczęło…
Był ugór, a na nim pasły się konie.
Konie zastąpiły traktory,
a traktory zastąpił Stefan SCHWARZ,
zebrał ludzi i nastąpił rok 1980

Tak oto zaczyna się nasza historia ogrodu. W 1980 założył się komitet organizacyjny Pracowniczych Ogrodów Działkowych składający się z panów:  Piotrowski, Muc oraz Migoń. Świetlica była pozostałością po budowie osiedla Hermisza i Skłodowskiej, która wcześniej pełniła funkcję zaplecza budowy. Kierownikiem budowy osiedli był w tym czasie pan Migoń i to on pomógł załatwić teren pod ogrody. Następnie przyszedł czas na formalności. Urząd Miasta wydał odpowiednie pozwolenie na utworzenia działek na tym terenie. Podział terenu pod konkretne działki zaczął się od  strony ul. Franciszkańskiej ze względu na stałość gruntu i były przydzielane dla działaczy PZD i innych w formie odpracowywania godzin na rzecz ogrodu (100h prac społecznych). Pozostałość terenu była po gliniankach, co zostało zagospodarowane we własnym zakresie, z postępującym zasypywanie tychże glinianek. Pozostałością po gliniankach był staw. Pomimo robót zagospodarowania stawu nie było ratunku dla niego. Zbiornik stał się wysypiskiem śmieci za przyczyną działkowców i innych osób dowożących śmieci. W 2004 został zasypany staw. Ziemia została przywieziona pozyskana z budowanych w okolicy marketów.  Do dnia dzisiejszego są przeprowadzane modernizacje świetlicy oraz terenu całego ogrodu działkowego.